W weekend współprowadziłam sesję Action Learning dla bardzo zaangażowanej grupy młodych liderów z Akademii Przyszłości (pamiętacie "Majeski, nie rokujesz?"). Metoda ta bardzo praktyczna i skupiona na działaniu jest ciągle mało popularna, więc mam nadzieję, że jej przybliżenie, sprawi, że więcej osób będzie z niej korzystać.
Autorem metody jest prof. Reg Revans, który współpracując
z naukowcami z różnych dziedzin, zauważył, że ludzie często uczą się w czasie nieformalnych przerw np. przez pytania zadawane
przez inne osoby niekoniecznie będące ekspertami w temacie. Pobudza to „właściciela problemu” do myślenia i znalezienia
rozwiązania.
Jak wygląda sesja Action Learning?
- Idealne są grupy 6-8 osobowe pracujące z facylitatorem. Każda z osób ma swój "czas antenowy", kiedy cała grupa pracuje nad problemem zgłoszonym przez jego "właściciela".
- Ważne, aby był to nasz prawdziwy problem i coś, na co mamy wpływ.
- Grupa powstrzymuje się od dawania rad, ale przez zadawane pytania nakierowuje na przyszłość i rozwiązanie. W pewnym sensie jest takim wielogłowym coachem.
- W wersji Action Learning, którą pracowałyśmy pod koniec sesji każda osoba ma też szansę posłuchać rad (i to jest coś zdecydowanie odmiennego w porównaniu z coachingiem).
- Grupa może się spotkać raz lub kilkukrotnie, realizując pomiędzy sesjami działania, do których każdy się zobowiązał.
- Pilnuje, aby każdy miał tyle samo czasu na swój problem
- Sprawdza jakość pytań
- Zatrzymuje ew. porady, dygresje
- Pomaga tworzyć plan działania
Jakie są korzyści z uczestnictwa?
- Uczymy się patrzeć na problem z wielu perspektyw
- Znajdujemy kreatywne rozwiązania
- Dostajemy wsparcie od grupy
- Uczymy się z innymi i jesteśmy dla innych
Dowodem skuteczności tej metody jest dla mnie przede wszystkim fakt z iloma możliwościami i planami działania wyszli uczestnicy sesji. Sama czuję jeszcze dzięki nim energię do działania!
Napisz, jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej albo zorganizować taką sesję.


Zawsze myślałam, że właśnie tak wygląda praca psychologa. Przychodzi się do takiego, kładzie na kozetkę, a on nic nie podpowiada tylko zadaje setki pytań:))))
OdpowiedzUsuńTu problemy są związane z rolą jaką się pełni lub np. zadaniem, które Cię czeka (np. jak zintegrować/zmotywować zespół) więc nie drążymy aż tak głęboko jak na przysłowiowej kozetce:) Ale sesja jest bardzo wymagająca, aby pilnować jakości pytań, czasu, porządku, procesu..
OdpowiedzUsuń