Zainspirował mnie ten wpis i słowa "Traktuję moje ciało dobrze, bo je kocham".
Staram się pamiętać o tej miłości dla ciała, umysłu i duszy, kiedy zbliżam się do niebezpiecznej granicy między pracowitością i tym, co nazywam "zarżnięciem się w działaniu". I co by tu zrobić, żeby okazać troskę i miłość samemu sobie? Parę inspiracji z wczoraj:
- Wypiłam wodę z cytryną zamiast kawy rano.
- Dużo się przytulałam.
- Zaczęłam świętować oktawę urodzin w miłym towarzystwie.
- Złościłam się tylko, gdy to było absolutnie potrzebne.
- Poprawiłam się na krześle i usiadłam prosto.
- Przejrzałam ładne zdjęcia rodzinne i wzruszyłam się.
- Pomodliłam się.
- Pośmiałam się ze swoich wad.
- Napisałam jeden list miłosny i jeden dostałam.
- Poszłam spać, gdy byłam zmęczona (... to czasem trudne, bo przecież nie doszłam jeszcze do końca internetu!)
Na cały rok kochania siebie i innych życzenia Walentynkowe od nas!
.jpg)
No nie wiem czy woda z cytryną by podziałała na mnie z rana. :D Dostałam dziś walentynkę od przyjaciółki i jej rodziny. :)) Listu miłosnego nie mam komu napisać, chyba że dzieciom, wnukom. :) Wszystkie te punkty są piękne i warte zapamiętania nie tylko z okazji Walentynek. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! No tak, woda nie zawsze zadziała, za to do listu się zawsze ktoś ważny dla nas znajdzie.
UsuńMam jeszcze małą prośbę, jeśli nie ma to dla Ciebie znaczenia, proszę wyłącz weryfikację obrazkową przy komentarzach. To ułatwi nie tylko mi komentowanie. :) Pozdrawiam serdecznie. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za sygnał, bo nawet nie wiedziałam, że mam tę funkcję włączoną, przejrzałam przy okazji inne ustawienia, dzięki! Pozdrawiam ciepło.
UsuńWidzę, że czytamy te same blogi. Mad Tea Party niesamowicie inspiruje:)
OdpowiedzUsuńtrafilam przez Latającą Szkołę na fb, też polecam https://www.facebook.com/events/431855300280991/?ref=3&ref_newsfeed_story_type=regular
Usuńdo listy dopisz jeszcze... ze nasmarowałaś swoje ciało ulubionym balsamem po kąpieli :) no, w końcu to coś typowo dla ciała!
OdpowiedzUsuńto jest czasami takie nudne, żeby to robić za każdym razem,ale się staram:D
UsuńWodę z cytryną praktykuję od dawna. Działa.
OdpowiedzUsuńi dietetyk mi ostatnio polecił, że wodę najlepiej pić do południa, najlepiej się wtedy wchłania.
Usuń